Po pierwsze pamiętaj że obgryzanie paznokci to zawsze sprawa emocji.
Nie zwracaj mu uwagi, nie karć, nie upominaj i nie krzycz i nie stosuj kar. Po prostu staraj się bardzo ciągle mu te ręce czymś zająć. Jeśli widzisz że próbuje pakować ręce do buzi to lekko mu odsuwaj (powstrzymuj) ale bez słowa i natychmiast coś kombinuj, żeby go czymś zająć. to może chwilę potrwać ale przynosi efekty. Cierpliwość jest ważna.
PS. Moja mama zawsze pytała mnie (ja też mialam często palce w buzi) czy może chcę possać jej.....I nie chciałam. Ale chyba byłam wtedy troszkę starsza.
Po pierwsze pamiętaj że obgryzanie paznokci to zawsze sprawa emocji.
Nie zwracaj mu uwagi, nie karć, nie upominaj i nie krzycz i nie stosuj kar. Po prostu staraj się bardzo ciągle mu te ręce czymś zająć. Jeśli widzisz że próbuje pakować ręce do buzi to lekko mu odsuwaj (powstrzymuj) ale bez słowa i natychmiast coś kombinuj, żeby go czymś zająć. to może chwilę potrwać ale przynosi efekty. Cierpliwość jest ważna.
PS. Moja mama zawsze pytała mnie (ja też mialam często palce w buzi) czy może chcę possać jej.....I nie chciałam. Ale chyba byłam wtedy troszkę starsza.