Tymbark

Stworzony przy współudziale dzieci, zatwierdzony przez KOMITET MATEK

Szukaj
Tymbark

Ranking forum

 

Zabawy dla każdego

Zabawy retro ;) czyli powrót do dzieciństwa

tesia58
obrazek
postów: 28
punktów: 179
2008-04-24 00:44:19
Zainspirowana przez Monikę S. zakładam wątek wspominkowy :) Zapraszam do dzielenia się zabawami z dzieciństwa, które możemy pokazać naszym maluchom i przy okazji zrobić sobie podróż w czasie do własnej młodości. Na początek wrzucam podane przez Monikę w innym wątku podchody, a od siebie dorzucam gumę do skakania. Rok temu, na rodzinnych grillach to był hicior. Z nas lał się pot, a dzieciaki chichrały się jak szalone ze swoich mam, które kicały jak zające...
Zainspirowana przez Monikę S. zakładam wątek wspominkowy :) Zapraszam do dzielenia się zabawami z dzieciństwa, które możemy pokazać naszym maluchom i przy okazji zrobić sobie podróż w czasie do własnej młodości. Na początek wrzucam podane przez Monikę w innym wątku podchody, a od siebie dorzucam gumę do skakania. Rok temu, na rodzinnych grillach to był hicior. Z nas lał się pot, a dzieciaki chichrały się jak szalone ze swoich mam, które kicały jak zające...
Justyna
postów: 3
punktów: 27
2008-04-28 22:31:32
Na naszym podwórku prawdziwym hitem było "Raz, dwa, trzy - baba jaga patrzy". Jedna osoba stała daleko od reszty, tyłem do bawiących się i mówiła "raz, dwa, trzy baba jaga patrzy" - kiedy stała tyłem uczestnicy mieli za zadanie przebiec jak największy dystans w jej kierunku, kiedy się obracała- trzeba było zastygnąć w jednej pozie i nie ruszać się - kiedy ktoś się ruszył i baba jaga to zauważyła musiał wracać na początek dystansu. Wygrywał ten, kto najszybciej dobiegł do baby jagi.
Na naszym podwórku prawdziwym hitem było "Raz, dwa, trzy - baba jaga patrzy". Jedna osoba stała daleko od reszty, tyłem do bawiących się i mówiła "raz, dwa, trzy baba jaga patrzy" - kiedy stała tyłem uczestnicy mieli za zadanie przebiec jak największy dystans w jej kierunku, kiedy się obracała- trzeba było zastygnąć w jednej pozie i nie ruszać się - kiedy ktoś się ruszył i baba jaga to zauważyła musiał wracać na początek dystansu. Wygrywał ten, kto najszybciej dobiegł do baby jagi.
Marcia
postów: 15
punktów: 87
2008-04-30 11:37:44
Ja mam propozycje na deszczowe dni. Zawsze wtedy układałam z tatą puzzle na czas. Miałam kilka różnych wersji z postaciami ze Zwariowanych Melodii:) Ponadto gra w karty i zagięty róg na każdym Piotrusiu, by można go było lepiej rozpoznać:) To były czasy...:)
Ja mam propozycje na deszczowe dni. Zawsze wtedy układałam z tatą puzzle na czas. Miałam kilka różnych wersji z postaciami ze Zwariowanych Melodii:) Ponadto gra w karty i zagięty róg na każdym Piotrusiu, by można go było lepiej rozpoznać:) To były czasy...:)
jollyg
obrazek
postów: 172
punktów: 1011
2008-05-03 20:57:35
Jako dziecko uwielbiałam grać z dziadkiem w beczki. Wyciągało się z woreczka beczki z numerkami i ustawiało na planszy. Ten kto pierwszy mówił, że ma dany numerek i najszybciej zastawił wszystkie pola planszy beczułkami wygrywał. Niestety moja córcia jeszcze jest za mała na tę grę.
Jako dziecko uwielbiałam grać z dziadkiem w beczki. Wyciągało się z woreczka beczki z numerkami i ustawiało na planszy. Ten kto pierwszy mówił, że ma dany numerek i najszybciej zastawił wszystkie pola planszy beczułkami wygrywał. Niestety moja córcia jeszcze jest za mała na tę grę.
mama_mysza
obrazek
postów: 112
punktów: 691
2008-05-05 00:13:00
Jollyg, a to musi byc jakaś specjalna plansza ze sklepu?
Jollyg, a to musi byc jakaś specjalna plansza ze sklepu?
poprzednia12345następna
Copyright (c) 2008 Maspex Wadowice
by MindChili
Looney Tunes
Ładowanie ...